Przejdź do treści

Bezpłatnie, bez rejestracji

Darmowy audyt SEO strony, który mówi wprost, co jest zepsute

Wpisz adres, a sprawdzimy do 25 podstron w sześciu obszarach: technice, treści, szybkości, danych strukturalnych, widoczności dla modeli językowych i zgodności z polskim prawem. Łącznie 76 testów. Wynik zobaczysz na ekranie, bez zostawiania adresu e-mail.

Analizujemy tylko to, co strona pokazuje publicznie każdemu robotowi wyszukiwarki. Nie logujemy się nigdzie i nie obciążamy serwera bardziej niż zwykły robot.

Przeszukiwanie strony w poszukiwaniu błędów

Chcesz wiedzieć, od czego zacząć?

Skan mówi, co jest nie tak. Rozszerzony raport mówi, co z tym zrobić i w jakiej kolejności. Przygotowujemy go ręcznie, dlatego trwa to do dwóch dni roboczych. Jest bezpłatny i nie zobowiązuje do niczego. Nie musisz najpierw uruchamiać skanu: wystarczy adres strony i e-mail.

  • 01 Zrzuty ekranu z prawdziwej przeglądarki, wersja na komputer i na telefon, z zaznaczonymi problemami.
  • 02 Ustalenia ze skanu opisane po ludzku: co konkretnie tracisz na każdym z nich.
  • 03 Trzy rzeczy do naprawy w pierwszej kolejności, wybrane po wpływie na wynik.
  • 04 Widełki kosztu i czasu tych trzech napraw.
  • 05 Lista tego, co możesz zrobić sam, za darmo, bez wykonawcy.

Czego w nim nie ma: pozycji w Google, profilu linków przychodzących i analizy konkurencji. Te dane pochodzą z płatnych narzędzi, więc są częścią płatnego audytu.

Raport wysyłamy do dwóch dni roboczych. Adres wykorzystujemy wyłącznie do jego dostarczenia, chyba że zaznaczysz zgodę na newsletter.

Pięć poziomów, dwa bezpłatne

Granica biegnie po źródle danych. Wszystko, co da się odczytać z publicznie dostępnej strony, jest za darmo. Płatne zaczyna się tam, gdzie trzeba kupić dane albo zajrzeć do twoich narzędzi.

  • Skan online

    0 zł · wynik w minutę

    Stan techniczny Twojej strony: 76 testów na maksymalnie 25 podstronach, wynik w skali 0-100.

    Skąd dane Publiczny kod strony, PageSpeed Insights

  • Rozszerzony raport

    0 zł, za e-mail · do 2 dni roboczych

    Zrzuty z prawdziwej przeglądarki z zaznaczonymi problemami i trzy naprawy, od których zacząć.

    Skąd dane Render strony, praca ręczna

  • Audyt widoczności

    1 500-3 000 zł netto · 5-7 dni

    Twoją pozycję na rynku: na co realnie rankujesz, które frazy mają intencję zakupową i kto do Ciebie linkuje.

    Skąd dane Senuto, Ahrefs

  • Audyt 360 stopni

    3 000-5 500 zł netto · 7-10 dni

    Odpowiedź na pytanie, dlaczego ludzie, którzy już weszli, nie zostawiają kontaktu, i czym wygrywa konkurencja.

    Skąd dane Twój Analytics i Search Console, przejścia ręczne

  • Audyt z roadmapą wdrożenia

    5 500-8 000 zł netto · 10-14 dni

    Kolejność i budżet na najbliższe pół roku plus powrót po trzech miesiącach, żeby sprawdzić, co to zmieniło w liczbach.

    Skąd dane Powtórny pomiar po 90 dniach

Pakiety płatne kumulują się: każdy zawiera zakres poprzedniego. Pełne rozpiski i odpowiedzi na pytania o dostępy, poufność i terminy są na stronie płatnego audytu.

Co dokładnie sprawdzamy

Pełna lista 76 testów, pogrupowana w sześć obszarów. Przy każdym piszemy, dlaczego ma znaczenie, bo audyt bez uzasadnienia to tylko lista zarzutów. Ta lista jest generowana wprost z kodu narzędzia, więc nie może się rozjechać z tym, co faktycznie robimy.

Przeglądanie serwisu podstrona po podstronie

Technika i indeksacja

24 testów · udział w wyniku 25%

Czy wyszukiwarka w ogóle może wejść na stronę, przeczytać ją i dodać do indeksu. Tu leżą błędy, które potrafią wyzerować widoczność niezależnie od jakości treści.

Strona działa po HTTPS waga 5
Szyfrowane połączenie to warunek wstępny. Google traktuje HTTPS jako czynnik rankingowy od 2014 roku, a przeglądarki oznaczają strony bez certyfikatu jako niebezpieczne, co widzi każdy odwiedzający.
Wersja HTTP przekierowuje na HTTPS waga 3
Jeśli obie wersje działają równolegle, wyszukiwarka widzi dwie kopie tej samej strony i dzieli między nie sygnały. Odwiedzający, który trafi na wersję nieszyfrowaną, zobaczy ostrzeżenie przeglądarki.
Wersje z www i bez www prowadzą do jednej waga 3
Dla wyszukiwarki twojafirma.pl i www.twojafirma.pl to dwa różne adresy. Gdy obie wersje odpowiadają treścią, linki i sygnały rankingowe rozkładają się na dwa serwisy zamiast wzmacniać jeden.
Adres główny bez zbędnych przekierowań waga 2
Każde przekierowanie to dodatkowe zapytanie i opóźnienie, zwykle kilkaset milisekund. Łańcuch dwóch, trzech skoków przy wejściu na stronę główną spowalnia pierwsze wrażenie i rozmywa sygnały linkowe.
Podstrony bez łańcuchów przekierowań waga 2
Łańcuch przekierowań spowalnia wczytywanie i przy dłuższych sekwencjach roboty przestają za nim podążać. Adresy w menu i w sitemapie powinny wskazywać wersje docelowe.
Wszystkie sprawdzone podstrony odpowiadają poprawnie waga 5
Adres zwracający błąd 4xx lub 5xx wypada z indeksu, a jeśli prowadzą do niego linki z innych stron, tracisz zarówno ruch, jak i moc tych odnośników.
Plik robots.txt istnieje waga 3
To pierwszy plik, po który sięga każdy robot. Jego brak nie blokuje indeksowania, ale odbiera kontrolę nad tym, co roboty mają omijać, i pozbawia najprostszego miejsca na wskazanie sitemapy.
robots.txt nie blokuje całego serwisu waga 5
Reguła blokująca wszystko to najczęstsza przyczyna nagłego zniknięcia strony z wyników. Zwykle zostaje przypadkiem po wersji testowej, której nikt nie odblokował po uruchomieniu.
robots.txt wskazuje mapę strony waga 2
Wpis Sitemap w robots.txt to najprostszy sposób, by każda wyszukiwarka od razu wiedziała, gdzie szukać pełnej listy podstron, także bez konfiguracji w Search Console.
robots.txt bez błędów składni waga 1
Robot pomija linie, których nie rozumie, więc literówka w regule potrafi cicho unieważnić całą sekcję. Nikt tego nie zauważa, dopóki nie zniknie ruch.
Mapa strony istnieje waga 4
Sitemapa to lista adresów, które chcesz mieć w indeksie. Bez niej roboty muszą polegać wyłącznie na linkowaniu wewnętrznym, więc podstrony słabo podlinkowane bywają odkrywane miesiącami albo wcale.
Mapa strony jest poprawnym plikiem XML waga 3
Przy uszkodzonym XML wyszukiwarka odrzuca cały plik, także jego poprawne linie. Efekt jest taki sam, jakby sitemapy nie było, przy czym w Search Console widać wtedy błąd zamiast pustki.
Mapa strony nie prowadzi w martwe adresy waga 3
Adresy zwracające błąd w sitemapie obniżają zaufanie do całego pliku. Wyszukiwarka rzadziej po niego sięga, a odkrywanie nowych podstron zwalnia.
Mapa strony zawiera tylko adresy z tej domeny waga 1
Adresy z innych domen w sitemapie są ignorowane, a przy większej liczbie wyglądają jak ślad po migracji, której nie dokończono.
Podstrony nie są wykluczone znacznikiem noindex waga 5
Znacznik noindex usuwa stronę z wyników wyszukiwania niezależnie od jakości treści. Najczęściej zostaje po fazie budowy serwisu i potrafi latami blokować podstrony, o których wszyscy zapomnieli.
Nagłówek X-Robots-Tag nie blokuje indeksowania waga 4
Blokada w nagłówku serwera działa tak samo jak noindex w kodzie strony, ale nie widać jej w źródle. To jedna z najtrudniejszych do wykrycia przyczyn braku strony w wynikach.
Podstrony mają znacznik canonical waga 3
Canonical mówi wyszukiwarce, która wersja adresu jest właściwa. Bez niego parametry w adresach, wersje z ukośnikiem i bez oraz kopie treści zaczynają ze sobą konkurować.
Canonical nie wskazuje innej domeny waga 4
Canonical prowadzący na obcą domenę oddaje jej całą wartość strony. Zdarza się po skopiowaniu szablonu albo migracji i skutkuje zniknięciem podstron z wyników.
Nieistniejący adres zwraca kod 404 waga 3
Gdy serwer odpowiada kodem 200 na nieistniejący adres, wyszukiwarka indeksuje nieskończoną liczbę pustych stron. To rozprasza budżet indeksowania i zaśmieca wyniki.
Strona deklaruje viewport dla urządzeń mobilnych waga 4
Bez tej deklaracji telefon renderuje stronę w szerokości desktopowej i skaluje ją w dół, więc tekst jest nieczytelny. Google indeksuje przede wszystkim wersję mobilną.
Znacznik html ma atrybut lang waga 2
Atrybut lang mówi wyszukiwarkom i czytnikom ekranu, w jakim języku jest treść. Wpływa na dopasowanie do wyników krajowych i na poprawną wymowę w technologiach asystujących.
Strona deklaruje kodowanie znaków waga 1
Brak deklaracji kodowania to najczęstsza przyczyna krzaczków w polskich znakach. Przeglądarka zgaduje, a przy niepoprawnym zgadnięciu tytuł w wynikach wyszukiwania wygląda na uszkodzony.
Adresy podstron są czytelne waga 1
Wielkie litery, podkreślenia i identyfikatory zamiast słów utrudniają odczytanie adresu i psują jego wygląd w wynikach wyszukiwania. Adres jest też tekstem, który widzi użytkownik.
Deklaracje hreflang są kompletne waga 2
Przy wersjach językowych hreflang decyduje, którą wersję zobaczy użytkownik w danym kraju. Brak odnośnika zwrotnego albo brak wersji domyślnej sprawia, że Google ignoruje całą konfigurację.

Treść i on-page

15 testów · udział w wyniku 25%

Czy każda podstrona mówi wyraźnie, o czym jest, i czy nie konkuruje sama ze sobą. Tytuły, opisy, nagłówki, objętość, duplikaty i linkowanie wewnętrzne.

Każda podstrona ma tytuł waga 5
Tytuł to najważniejszy pojedynczy element on-page i jednocześnie nagłówek twojego wyniku w Google. Bez niego wyszukiwarka wymyśla go sama, zwykle z przypadkowego fragmentu treści.
Tytuły mieszczą się w wynikach wyszukiwania waga 2
Google ucina tytuł po około 60 znakach. Zbyt długi traci końcówkę, a zbyt krótki marnuje miejsce, które mogłoby przekonać do kliknięcia.
Tytuły nie powtarzają się waga 4
Identyczne tytuły na wielu podstronach każą wyszukiwarce zgadywać, która z nich jest właściwą odpowiedzią. Zwykle kończy się to wyświetlaniem tej mniej istotnej albo pominięciem wszystkich.
Każda podstrona ma opis waga 3
Opis nie wpływa bezpośrednio na pozycję, ale to on decyduje, czy ktoś kliknie właśnie w twój wynik. Bez niego Google wycina przypadkowy fragment tekstu, często ze stopki albo menu.
Opisy mają właściwą długość waga 1
Opis krótszy niż 80 znaków marnuje przestrzeń w wynikach, dłuższy niż 165 zostaje ucięty w połowie zdania, co wygląda na niedbałość.
Opisy nie powtarzają się waga 2
Ten sam opis na wielu podstronach to sygnał szablonowej treści. Użytkownik w wynikach nie widzi różnicy między nimi, więc klika w wynik konkurencji.
Każda podstrona ma nagłówek H1 waga 4
H1 to nagłówek treści widoczny dla użytkownika i najsilniejszy sygnał tematu strony. Jego brak zdarza się najczęściej tam, gdzie grafika zastąpiła tekst.
Na podstronie jest tylko jeden H1 waga 2
Kilka nagłówków pierwszego poziomu rozmywa temat strony. Formalnie HTML na to pozwala, ale w praktyce oznacza to zwykle, że nagłówki dobrano według wyglądu, z pominięciem hierarchii treści.
Hierarchia nagłówków bez przeskoków waga 1
Przeskok z H2 na H4 łamie strukturę dokumentu. Dla czytnika ekranu i dla modeli językowych wyciągających fragmenty to sygnał, że treść nie ma spójnego układu.
Podstrony mają wystarczająco treści waga 3
Strona z kilkudziesięcioma słowami rzadko odpowiada na pytanie użytkownika, więc rzadko wygrywa z konkurencją. Objętość sama w sobie nie jest celem, ale poniżej pewnego progu nie ma czego oceniać.
Podstrony nie powielają tej samej treści waga 4
Bliźniacze podstrony konkurują ze sobą o te same frazy. Wyszukiwarka wybiera jedną, zwykle nie tę, na której ci zależy, a pozostałe traktuje jako nadmiarowe.
Obrazy mają opisy alternatywne waga 2
Tekst alternatywny to jedyne, co wyszukiwarka i czytnik ekranu wiedzą o obrazie. Bez niego tracisz ruch z wyszukiwarki grafik, a osoby niewidome tracą część treści.
Podstrony są ze sobą polinkowane waga 3
Linki wewnętrzne prowadzą roboty i użytkowników przez serwis oraz rozdzielają moc między podstrony. Strona, do której prowadzi jeden odnośnik z menu, dostaje jej znikomą część.
Brak podstron osieroconych waga 3
Podstrona obecna w sitemapie, ale bez żadnego odnośnika z serwisu, jest dla wyszukiwarki sygnałem, że sam nie uważasz jej za ważną. Użytkownik nie ma jak do niej dotrzeć inaczej niż z wyników.
Anchory odnośników są opisowe waga 1
Anchor „tutaj” albo „czytaj więcej” nie mówi ani wyszukiwarce, ani osobie korzystającej z czytnika ekranu, dokąd prowadzi odnośnik. To zmarnowany sygnał tematyczny.

Wydajność i Core Web Vitals

11 testów · udział w wyniku 20%

Jak szybko strona działa u prawdziwych ludzi. Pomiar polowy z przeglądarek Chrome plus symulacja na wolniejszym telefonie.

LCP u realnych użytkowników waga 5
Largest Contentful Paint mierzy, po jakim czasie widać najważniejszy element strony. To jeden z sygnałów rankingowych Google i najlepszy pojedynczy wskaźnik tego, czy strona wydaje się szybka. Dane pochodzą z pomiarów prawdziwych wizyt, w odróżnieniu od symulacji laboratoryjnej.
INP u realnych użytkowników waga 4
Interaction to Next Paint mierzy opóźnienie między kliknięciem a reakcją strony. Od 2024 roku zastąpił wskaźnik FID i jest tym, co użytkownik odbiera jako „strona się zacina”.
CLS u realnych użytkowników waga 3
Cumulative Layout Shift mierzy, jak bardzo treść przeskakuje podczas wczytywania. Wysoki wynik oznacza, że użytkownik klika nie w to, co chciał, bo przycisk zdążył się przesunąć.
Wynik wydajności na telefonie waga 4
Google indeksuje przede wszystkim wersję mobilną, a większość wizyt na stronach usługowych przychodzi z telefonów. Pomiar laboratoryjny symuluje wolniejsze urządzenie i łącze, więc pokazuje, jak stronę odbiera przeciętny użytkownik.
Wynik wydajności na komputerze waga 2
Wersja desktopowa zwykle wypada lepiej niż mobilna. Jeśli i tu wynik jest niski, problem leży w samej stronie.
Dokument HTML nie jest przeciążony waga 2
Sam kod strony, jeszcze bez obrazów i skryptów, powinien ważyć kilkadziesiąt kilobajtów. Kilkaset oznacza zwykle treść wklejoną razem ze stylami albo dane wstrzyknięte do kodu strony.
Skrypty nie blokują wyświetlenia strony waga 3
Skrypt bez atrybutu async lub defer zatrzymuje budowanie strony do czasu jego pobrania i wykonania. Kilka takich w sekcji head potrafi opóźnić pierwsze wyświetlenie o sekundy.
Obrazy mają zadeklarowane wymiary waga 2
Bez podanej szerokości i wysokości przeglądarka nie wie, ile miejsca zarezerwować, więc treść przeskakuje w trakcie wczytywania. To główna przyczyna złego wyniku CLS.
Obrazy poza ekranem wczytują się leniwie waga 2
Bez leniwego wczytywania przeglądarka pobiera wszystkie obrazy naraz, także te na dole strony, których nikt nie zobaczy. Na łączu mobilnym to bezpośrednio opóźnia wyświetlenie treści.
Obrazy w nowoczesnych formatach waga 2
WebP i AVIF ważą zwykle o 30 do 60 procent mniej niż JPEG przy tej samej jakości. Na stronie z kilkunastoma zdjęciami to megabajty różnicy przy każdym wejściu.
Serwer kompresuje odpowiedzi waga 2
Kompresja gzip lub brotli zmniejsza rozmiar przesyłanego kodu kilkukrotnie. Jej brak to jedna z najtańszych do naprawienia przyczyn wolnego wczytywania.

Dane strukturalne

8 testów · udział w wyniku 10%

Czy treść jest opisana w formacie, który wyszukiwarki i modele językowe czytają bez zgadywania. To warunek rozszerzonych wyników w Google.

Strona używa danych strukturalnych waga 4
Dane strukturalne to opis treści w formacie, który wyszukiwarki i modele językowe czytają bez zgadywania. To warunek pojawienia się rozszerzonych wyników: ocen, cen, pytań, okruszków nawigacji.
Dane firmy w formacie strukturalnym waga 3
Typ Organization lub LocalBusiness łączy stronę z konkretnym podmiotem: nazwą, adresem, telefonem, profilami. To podstawa panelu wiedzy w Google i głównego źródła, z którego modele językowe biorą fakty o firmie.
Okruszki nawigacji w danych strukturalnych waga 2
BreadcrumbList zamienia surowy adres w wynikach wyszukiwania na czytelną ścieżkę. Poprawia wygląd wyniku i pomaga wyszukiwarce zrozumieć strukturę serwisu.
Opis serwisu w danych strukturalnych waga 1
Typ WebSite pozwala wskazać oficjalną nazwę serwisu i, opcjonalnie, wyszukiwarkę wewnętrzną. Bez niego Google sam wymyśla nazwę widoczną przy wyniku.
Dane strukturalne bez błędów składni waga 3
Blok JSON-LD z błędem jest odrzucany w całości. Strona wygląda, jakby danych strukturalnych w ogóle nie miała, mimo że w kodzie są.
Dane strukturalne mają pola wymagane waga 2
Brak pola wymaganego nie unieważnia bloku, ale wyklucza go z rozszerzonych wyników. Efekt jest taki, że dane są, a wynik w Google wygląda zwyczajnie.
Znaczniki Open Graph do udostępnień waga 3
Bez znaczników Open Graph odnośnik wklejony na Facebooku, LinkedInie czy w komunikatorze wygląda jak goły adres. Odsetek kliknięć w taki odnośnik jest wielokrotnie niższy.
Strona ma favicon waga 1
Ikona strony pojawia się w karcie przeglądarki, w zakładkach i w mobilnych wynikach wyszukiwania. Jej brak wygląda na niedokończony projekt.

Widoczność dla modeli językowych

8 testów · udział w wyniku 10%

Czy ChatGPT, Claude i Perplexity mogą pobrać treść i czy da się z niej wyciągnąć gotową odpowiedź. Nowa warstwa widoczności, której klasyczne audyty nie sprawdzają.

Roboty modeli językowych mają dostęp waga 5
GPTBot, ClaudeBot i PerplexityBot pobierają treści, które modele później cytują w odpowiedziach. Blokada w robots.txt oznacza, że twoja firma nie może zostać wskazana jako źródło, nawet gdy jest najlepszą odpowiedzią.
Treść jest dostępna bez JavaScriptu waga 5
Roboty modeli językowych zwykle nie uruchamiają JavaScriptu. Jeśli treść dorysowuje się dopiero w przeglądarce, dla nich strona jest pusta, niezależnie od tego, jak dobra jest jej zawartość.
Plik llms.txt waga 1
llms.txt to propozycja standardu: krótkie streszczenie serwisu i lista najważniejszych podstron w formie czytelnej dla modeli. Google go nie używa, ale koszt wdrożenia jest bliski zeru, a część narzędzi już po niego sięga.
Akapity nadają się do cytowania waga 2
Modele i wyniki z elementami rozszerzonymi wybierają zwarte fragmenty, które same w sobie stanowią odpowiedź. Ściana tekstu bez podziału rzadko trafia do cytatu, nawet gdy zawiera właściwą informację.
Treść ma listy i tabele waga 2
Listy i tabele to formy, z których najłatwiej wyciągnąć konkret. Zestawienia cen, kroków i porównań trafiają do odpowiedzi modeli znacznie częściej niż ten sam materiał opisany prozą.
Nagłówki odpowiadają na pytania waga 2
Ludzie pytają wyszukiwarki i modele pełnymi zdaniami. Nagłówek sformułowany jak pytanie zwiększa szansę, że fragment pod nim zostanie uznany za odpowiedź.
Kod używa znaczników semantycznych waga 1
Znaczniki main, article i nav mówią, gdzie kończy się nawigacja, a zaczyna treść właściwa. Bez nich narzędzie wyciągające tekst bierze razem z nim menu i stopkę.
Treść ma autora i datę waga 2
Autor i data to podstawowe sygnały wiarygodności, które Google opisuje w wytycznych E-E-A-T, a modele językowe traktują jako przesłankę aktualności. Materiał bez daty domyślnie uchodzi za stary.

Zaufanie i zgodność

10 testów · udział w wyniku 10%

Czy strona spełnia obowiązki wobec odwiedzających i prawa: polityka prywatności, zgoda na cookies zgodna z PKE, dane firmy, podstawowe nagłówki bezpieczeństwa.

Polityka prywatności jest dostępna waga 4
Obowiązek informacyjny z artykułu 13 RODO dotyczy każdej strony, która zbiera dane, także przez formularz kontaktowy albo statystyki. Brak polityki to jednocześnie ryzyko prawne i sygnał braku profesjonalizmu.
Zgoda na pliki cookies waga 3
Prawo komunikacji elektronicznej wymaga zgody przed zapisaniem plików cookies innych niż niezbędne. Sam baner nie wystarczy: musi realnie blokować skrypty do czasu decyzji użytkownika.
Skrypty śledzące nie ładują się przed zgodą waga 3
Skrypt wstawiony bezwarunkowo w kodzie strony uruchamia się, zanim ktokolwiek kliknie w baner. Baner dorysowany na wierzchu nie zmienia tego, że dane już wyszły.
Dane identyfikacyjne firmy w stopce waga 3
Nazwa, adres i NIP to informacje wymagane przy działalności gospodarczej, a jednocześnie jeden z sygnałów, po których Google i modele językowe wiążą stronę z realnym podmiotem.
Dane kontaktowe są widoczne waga 2
Telefon i adres e-mail widoczne bez szukania to jeden z najsilniejszych czynników zaufania na stronie usługowej. Ich brak jest też sygnałem niskiej wiarygodności dla oceniających jakość wyników.
Formularze zbierają zgodę waga 2
Formularz kontaktowy bez pola zgody i bez odnośnika do polityki prywatności nie spełnia obowiązku informacyjnego. To najczęstsza usterka zgodności na stronach małych firm.
Nagłówek HSTS waga 2
HSTS każe przeglądarce łączyć się wyłącznie po HTTPS, także przy pierwszym wejściu z zakładki. Bez niego pozostaje okno, w którym połączenie da się przechwycić.
Podstawowe nagłówki bezpieczeństwa waga 2
Kilka nagłówków ustawianych raz w konfiguracji serwera blokuje całe klasy ataków: osadzanie strony w cudzej ramce, podszywanie się pod typ pliku, wyciek adresu w nagłówku odsyłającym.
Serwer nie zdradza wersji oprogramowania waga 1
Numer wersji systemu zarządzania treścią w kodzie strony albo w nagłówku podpowiada, których znanych podatności szukać. To darmowa informacja dla skanerów automatycznych.
Strona ma podpiętą analitykę waga 2
Bez analityki nie wiadomo, ile jest wejść, skąd przychodzą i które podstrony domykają kontakt. Każda decyzja o inwestycji w stronę opiera się wtedy na wrażeniach.

Jak liczymy wynik

Każdy wynik punktowy jest umowny, więc publikujemy pełne zasady. Możesz je sprawdzić, podważyć, a jeśli uznasz, że któraś waga jest nietrafiona, napisz. To lepsze niż liczba, o której nikt nie wie, skąd się wzięła.

Zasady punktacji

  1. 1. Każdy test ma wagę od 1 do 5. Waga odpowiada temu, jak bardzo dana rzecz wpływa na widoczność strony.
  2. 2. Test zdany daje pełną wagę, ostrzeżenie połowę, oblany zero punktów.
  3. 3. Test, który danej strony nie dotyczy, wypada z obliczeń. Strona jednojęzyczna nie traci punktów za brak wersji językowych.
  4. 4. Wynik kategorii to punkty zdobyte podzielone przez możliwe do zdobycia, w skali 0 do 100.
  5. 5. Wynik ogólny to średnia ważona kategorii według tabeli obok.

Udział kategorii w wyniku

Kategoria Testy Udział
Technika i indeksacja 24 25%
Treść i on-page 15 25%
Wydajność i Core Web Vitals 11 20%
Dane strukturalne 8 10%
Widoczność dla modeli językowych 8 10%
Zaufanie i zgodność 10 10%

Czego to narzędzie nie sprawdza

Uczciwiej powiedzieć to wprost, niż udawać kompletność, której nie ma. Skan nie pokazuje pozycji na frazy, profilu linków przychodzących ani analizy konkurencji, bo te dane kupuje się w płatnych narzędziach. Nie ocenia też intencji zakupowej fraz, jakości merytorycznej treści ani ścieżek konwersji, bo to wymaga człowieka i dostępu do twoich danych o ruchu.

Rozszerzony raport za e-mail dokłada to, co da się zrobić bez płatnych źródeł: render strony w prawdziwej przeglądarce, zrzuty z zaznaczonymi problemami i kolejność napraw. Reszta jest w płatnym audycie, i to nie jest zagrywka sprzedażowa: każde zapytanie do Senuto czy Ahrefsa kosztuje nas realne pieniądze.

Częste pytania

Czy audyt jest naprawdę darmowy?

Tak. Skan, wynik i pełna lista ustaleń są dostępne bez podawania adresu e-mail i bez zakładania konta. Adres zostawiasz tylko wtedy, gdy chcesz dodatkowo rozszerzony raport PDF, który przygotowujemy ręcznie.

Ile podstron sprawdzacie?

Do 25 podstron w jednym skanie. Dobieramy je z mapy strony, a gdy jej nie ma, z linkowania wewnętrznego strony głównej. Dzięki temu widzimy rzeczy, których nie da się wykryć na pojedynczym adresie: powtórzone tytuły, strony osierocone czy zduplikowaną treść.

Czy mogę sprawdzić stronę konkurencji?

Tak. Narzędzie analizuje wyłącznie to, co strona udostępnia publicznie każdemu robotowi wyszukiwarki. Nie logujemy się nigdzie, nie omijamy zabezpieczeń i nie obciążamy serwera bardziej niż zwykły robot.

Skąd bierzecie wynik od 0 do 100?

Każdy z testów ma wagę od 1 do 5 i jeden z trzech statusów. Test zdany daje pełną wagę, ostrzeżenie połowę, oblany zero. Testy, które danej strony nie dotyczą, w ogóle nie liczą się do wyniku. Pełną tabelę wag publikujemy w sekcji o metodologii.

Dlaczego nie pokazujecie moich pozycji w Google ani linków przychodzących?

Bo te dane pochodzą z płatnych narzędzi, za które płacimy od zapytania. Darmowy skan pokazuje wszystko, co da się odczytać z publicznie dostępnej strony, i tego nie ograniczamy. Pozycje na frazy, ocena intencji zakupowej, profil linków i analiza konkurencji są częścią płatnego audytu.

Czym różni się darmowy raport od płatnego audytu?

Darmowy odpowiada na pytanie, co jest zepsute na twojej stronie. Płatny odpowiada na pytanie, dlaczego nie zarabia. Skan i rozszerzony raport patrzą wyłącznie na twój serwis, z zewnątrz, bez dostępów. Płatny audyt korzysta z twojego Analytics i Search Console, sprawdza pozycje i konkurencję w płatnych narzędziach, przechodzi ścieżki zakupowe ręcznie na telefonie i kończy się rozmową o wynikach.

Czy wynik oznacza, że po naprawie wskoczę na pierwszą stronę Google?

Nie. Audyt techniczny usuwa przeszkody, ale o pozycjach decydują też treść, autorytet domeny i konkurencja w twojej branży. Strona z wynikiem 90 i bez treści przegra ze stroną z wynikiem 60, która odpowiada na realne pytania klientów.

Czy zapisujecie adres mojej strony?

Wynik skanu zapisujemy pod losowym adresem na 30 dni, żebyś mógł do niego wrócić albo wysłać go komuś. Po tym czasie wygasa automatycznie. Strona wyniku ma znacznik noindex, więc nie trafia do wyszukiwarek.

Jak długo trwa skan?

Zwykle od 20 do 60 sekund. Najdłużej trwa pomiar wydajności, który zamawiamy w Google PageSpeed Insights. Wynik pozostałych kategorii pojawia się szybciej.

Kiedy darmowy skan nie wystarczy

Narzędzie znajdzie usterki techniczne i braki formalne. Nie odpowie na pytanie, dlaczego konkurent z gorszą stroną ma więcej zapytań od ciebie. Tego nie da się zmierzyć skanerem, bo odpowiedź leży zwykle w treści, w dopasowaniu do tego, czego szukają klienci, i w autorytecie domeny budowanym latami.

Jeśli chcesz przejść od listy usterek do planu, mamy płatny audyt: raport, w którym każdy punkt z wpływem na biznes i kosztem naprawy, krótka lista priorytetów, oraz kontrola po 90 dniach.

Zespół analizujący stronę ręcznie