Przejdź do treści

Pozycjonowanie stron internetowych: cennik i zakres prac.

Pozycjonujemy pod frazy z realną intencją zakupową: audyt techniczny, plan contentowy, pisane teksty, comiesięczny monitoring. Ceny są tutaj, na stronie, a nie za formularzem. Trzy progi abonamentu w widełkach 700-4000 PLN/mc netto oraz jednorazowy audyt, jeśli abonamentu w ogóle nie chcesz.

Wyniki wyszukiwania oglądane przez lupę

Cennik pozycjonowania: cztery progi.

Poniżej progi, w których mieści się większość naszych wdrożeń SEO. Nie ma tu ceny „od”, która po briefie okazuje się dwa razy wyższa: dolna granica progu to realny start, górna to pełny zakres z tej samej kolumny. Różnica między progami nie polega na liczbie stron w raporcie, tylko na ilości pracy, która idzie w Twój serwis.

Próg Cena netto Co zawiera Dla kogo
Lokalny 700-1 200 zł/mc On-page, monitoring fraz, wizytówka Google. Bez pisania treści. Firma usługowa działająca w jednym mieście albo powiecie.
Wzrost 1 700-2 500 zł/mc Wszystko z progu Lokalny plus 2 artykuły miesięcznie, każdy 1 500-3 500 słów. Firma, która konkuruje regionalnie i chce budować własny ruch z bloga.
Ekspansja 2 500-4 000 zł/mc Wszystko z progu Wzrost plus 4 artykuły, link building i konsultacje. Firma ogólnopolska, e-commerce, branża z realną konkurencją w Google.
Audyt one-shot 2 000-5 000 zł Jednorazowo: przegląd techniczny, keyword research i plan na 6 miesięcy. Bez retainera. Punkt wejścia: chcesz second opinion albo wdrażać własnymi siłami.

Wszystkie kwoty netto. Fakturujemy miesięcznie, okres wypowiedzenia to jeden miesiąc.

Ile kosztuje pozycjonowanie stron internetowych.

Abonament SEO to w praktyce zakup godzin pracy plus kilka twardych kosztów narzędzi. Kwota bez rozpisanego zakresu nie mówi nic, dlatego rozbijamy każdy próg na to, co fizycznie dzieje się w Twoim serwisie przez miesiąc.

Pełne widełki rynkowe, modele rozliczeń i porównanie SEO z kampaniami płatnymi opisaliśmy we wpisie ile kosztuje pozycjonowanie strony internetowej.

Za 700-1 200 zł miesięcznie

Kupujesz opiekę on-page i monitoring: optymalizację istniejących podstron pod docelowe frazy, poprawki techniczne wychodzące z audytu, prowadzenie wizytówki Google, linkowanie wewnętrzne i raport z pozycjami 30 monitorowanych fraz. W tym progu nie ma pisania treści i mówimy o tym wprost, bo jeden porządny artykuł to 4-8 godzin pracy, których w tej kwocie po prostu nie ma.

Za 1 700-2 500 zł miesięcznie

Do powyższego dochodzą dwa artykuły miesięcznie po 1 500-3 500 słów, każdy z researchem, briefem, korektą i publikacją z meta, schemą oraz linkowaniem. Jednostkowo tekst kosztuje 500 zł, więc dokładka do progu Lokalnego jest w pełni policzalna. To pierwszy próg, w którym strona zaczyna zdobywać frazy, których wcześniej nie miała, zamiast tylko poprawiać te już posiadane.

Za 2 500-4 000 zł miesięcznie

Cztery artykuły miesięcznie, monitoring 100+ fraz, link building prowadzony outreachem do realnych serwisów branżowych oraz konsultacje, na których decydujemy o kierunku, zamiast wysyłać PDF. To próg dla firm, które konkurują ogólnopolsko i mają z czego finansować 6-12 miesięcy rozbiegu.

Za 2 000-5 000 zł jednorazowo

Jednorazowy audyt strony: przegląd techniczny, keyword research i plan contentowy na sześć miesięcy z listą priorytetów ustawioną po wpływie na biznes. Bez abonamentu i bez zobowiązania na wdrożenie z nami. To najsensowniejszy pierwszy krok, gdy budżet jest mały albo dopiero sprawdzasz, czy SEO jest dla Ciebie właściwym kanałem.

Dlaczego nie mamy oferty za 149-299 zł

Policzmy. Stawka godzinowa sensownego specjalisty SEO to 100-250 zł. Przy abonamencie 149-299 zł miesięcznie, po odjęciu kosztów sprzedaży i obsługi, na pracę nad Twoją stroną zostaje 1-2 godziny. W tym czasie nie da się napisać jednego artykułu ani przejść przez listę fixów technicznych. Takie oferty utrzymują się z automatycznych raportów, linków z katalogów i umów lojalnościowych na 12-24 miesiące. To nie jest usługa, tylko raport z fakturą. Reguła kciuka jest prosta: jeśli abonament kosztuje mniej niż 2-3 godziny pracy specjalisty, nie kupujesz pozycjonowania.

Co wpływa na cenę.

Konkurencyjność fraz

Fraza lokalna typu „hydraulik plus nazwa miasta” wymaga kilku podstron i porządnej wizytówki. Fraza ogólnopolska w branży, w której walczy dziesięć agencji z budżetem, wymaga miesięcy contentu i linków. To jest główny powód, dla którego ta sama praca kosztuje 700 zł u jednej firmy i 4 000 zł u drugiej.

Stan techniczny strony

Strona, która ładuje się 6 sekund, ma pomieszaną strukturę nagłówków i połowę podstron poza indeksem, zjada pierwsze dwa miesiące abonamentu na samo porządkowanie. Serwis zrobiony porządnie startuje od razu od contentu. Dlatego pierwszy miesiąc zaczynamy od audytu, a nie od pisania.

Tempo wzrostu

Dwa artykuły miesięcznie to inne tempo niż cztery, a link building przyspiesza wejście na frazy, których sam content nie ruszy. Możesz kupić wolniejszy wzrost taniej: to uczciwy wybór, o ile masz horyzont co najmniej roku i nie liczysz na wyniki w kwartał.

Kto dostarcza treści

Jeśli piszecie sami, a my briefujemy, redagujemy i publikujemy, próg schodzi do widełek Lokalnych powiększonych o koszt redakcji. Jeśli piszemy my, artykuł kosztuje 500 zł i widać to wprost w progu Wzrost. Nie ma tu ceny ukrytej w „obsłudze”: liczba tekstów jest zapisana w umowie.

Konkrety, nie obietnice.

Frazy z intencją zakupową

Każda fraza ma prowadzić do zapytania albo zakupu. „Strony www Warszawa” konwertuje gorzej niż „agencja stron internetowych dla dentystów”: to drugie zamyka się 4-7 razy lepiej. Frazy mapujemy według intencji zakupowej i potencjału konwersji, nie według wolumenu w narzędziu.

Techniczne SEO bez kompromisów

Schema.org, sitemap, hreflang, OG, Core Web Vitals, indeksowalność, robots.txt, przekierowania 301. Wynik Lighthouse SEO 100/100 traktujemy jako punkt wyjścia do dalszej pracy, nie jako sukces do pokazania w raporcie.

Teksty, które ludzie czytają

Artykuły 1 500-3 500 słów, oparte na Twoich realnych przypadkach i danych branżowych. Każdy tekst przechodzi research, redakcję i korektę przed publikacją. Nie generujemy treści hurtowo, bo Google przestał je nagradzać, a klienci nigdy ich nie czytali.

Raporty, które rozumiesz

Co miesiąc: rankingi monitorowanych fraz, ruch organiczny w porównaniu z poprzednim okresem, top 10 stron, leady z SEO. Raport ograniczamy do danych, które przekładają się na decyzję biznesową.

Jak to przebiega.

  1. 01 tydz. 1

    Audyt techniczny

    Pełny przegląd: indeksowanie, schema, performance, Core Web Vitals, dostępność, struktura URL. Wynik to lista 20-50 poprawek uporządkowana według wpływu na biznes.

  2. 02 tydz. 1-2

    Keyword research

    Mapa fraz: head, long-tail, lokalne. Volume, trudność, intencja, top 3 SERP-a. Plan na 6-12 miesięcy z konkretnymi tematami.

  3. 03 tydz. 2-3

    Wdrażanie fixów

    Wprowadzamy poprawki techniczne i optymalizujemy istniejące strony pod docelowe frazy. On-page SEO, linkowanie wewnętrzne, schema. Wszystko w ustalonym harmonogramie.

  4. 04 co miesiąc

    Teksty co miesiąc

    2-4 artykuły miesięcznie, 1 500-3 500 słów. Briefujemy Cię, piszemy draft, akceptujesz, publikujemy, podlinkowujemy wewnętrznie. Cykl trwa 5-10 dni od zlecenia tematu.

  5. 05 co miesiąc

    Raport i iteracja

    Raport 28. dnia każdego miesiąca: rankingi, ruch, leady i decyzje na kolejny okres. Każde działanie na kolejny miesiąc ma uzasadnienie w danych.

Zakresy współpracy

Policz wycenę

Lokalny

700-1 200 zł/mc

efekty 3-6 mc

  • On-page SEO i fixy techniczne
  • Prowadzenie wizytówki Google
  • Monitoring 30 fraz
  • Linkowanie wewnętrzne
  • Raport miesięczny
  • Bez pisania treści
Policz wycenę

Wzrost

1 700-2 500 zł/mc

efekty 3-6 mc

  • Wszystko z progu Lokalny
  • 2 artykuły / mc, 1 500-3 500 słów
  • Monitoring 30-100 fraz
  • Optymalizacja stron ofertowych
  • Raport miesięczny z rekomendacjami
Zacznijmy →

Ekspansja

2 500-4 000 zł/mc

efekty 3-6 mc

  • Wszystko z progu Wzrost
  • 4 artykuły / mc
  • Monitoring 100+ fraz
  • Link building (white-hat)
  • Optymalizacja konwersji
  • Konsultacje 4h/mc
Policz wycenę

Nie chcesz abonamentu? Jednorazowy audyt strony kosztuje 2 000-5 000 zł i obejmuje technical audit 50+ punktów, keyword research 100-300 fraz oraz plan contentowy na 6 miesięcy z listą priorytetów. Bez zobowiązania na wdrożenie z nami.

Jak mierzymy efekty.

Pozycje monitorowanych fraz

Listę fraz ustalamy na starcie i nie podmieniamy jej w trakcie na łatwiejszą. W raporcie widzisz pozycję z poprzedniego miesiąca obok obecnej, więc spadek jest tak samo widoczny jak wzrost.

Ruch organiczny na podstronę

Search Console i GA4, z rozbiciem na konkretne adresy. Dzięki temu wiadomo, czy rośnie blog, czy strony ofertowe, i czy wzrost sesji przekłada się na wejścia tam, gdzie sprzedajesz.

Konwersje z kanału organicznego

Formularze, kliknięcia w telefon i umówione rozmowy, przypisane do wejść z Google. To jedyna liczba, która odpowiada na pytanie, czy abonament się zwraca, więc trafia na pierwszą stronę raportu.

Czego w raporcie nie znajdziesz

Wskaźnika „widoczności” podanego jako jedna liczba z narzędzia. Rośnie zawsze, gdy dołoży się dowolne frazy, i nie mówi nic o pieniądzach. Jeśli obecny wykonawca raportuje głównie ten wykres, dopytaj go o to.

Kiedy pozycjonowanie się nie opłaca.

Mówimy to na pierwszej rozmowie, bo taniej jest wiedzieć przed podpisaniem umowy niż po roku faktur. W każdej z tych sytuacji uczciwa odpowiedź brzmi: nie kupuj abonamentu SEO. Czasem proponujemy wtedy sam audyt, czasem kampanię płatną, czasem nic. Klient, który nie przepalił budżetu, wraca, gdy jego skala urośnie.

Bardzo mała miejscowość

Jeśli Twoją frazę wpisuje kilkanaście osób miesięcznie, abonament nie ma z czego się zwrócić. Wystarczy dobrze prowadzona wizytówka Google, opinie i porządna strona: koszt jednorazowy zamiast miesięcznego.

Brak marży na kliencie

Pozycjonowanie za 700 zł miesięcznie, które przyprowadza pięciu klientów po 50 zł marży, dokłada do Twojego biznesu. Wartość klienta liczymy razem z powrotami, zanim policzymy budżet, i czasem wychodzi z tego rekomendacja: nie teraz.

Biznes sezonowy bez poduszki

Sezon trwa trzy miesiące, SEO potrzebuje sześciu do dwunastu. Da się to zaplanować, startując dwa sezony wcześniej, ale wymaga to gotówki na przeczekanie. Bez niej sensowniejsze są kampanie płatne włączane na sezon.

Strona, która nie konwertuje

Ruch pomnożony przez zero dalej daje zero. Jeśli oferta jest niejasna, a formularz nie działa, najpierw robimy stronę, potem pozycjonowanie. Czasem to oznacza, że zamiast abonamentu SEO sprzedajemy jednorazowy projekt i wracamy do tematu za pół roku.

Potrzebujesz klientów w tym miesiącu

SEO nie jest kanałem ratunkowym. Pierwsze leady przychodzą po 3-6 miesiącach. Jeśli decyduje bieżący kwartał, uczciwiej jest zacząć od kampanii płatnych i dołożyć pozycjonowanie, gdy przychód się ustabilizuje.

Najczęstsze pytania

Kiedy zobaczę pierwsze efekty?
Realnie 3-6 miesięcy do zauważalnego wzrostu pozycji na średnio konkurencyjnych frazach. Pierwsze sygnały (wyświetlenia w Search Console, ruch z top 50 do top 20) widać po 4-8 tygodniach. Frazy bardzo konkurencyjne, w stylu „kredyt hipoteczny”, to 9-18 miesięcy, i powiemy Ci wprost, jeśli akurat Twoja fraza tu wpada. Czasem lepiej wziąć ją w SEM.
Który próg wybrać dla małej firmy?
Jeśli działasz lokalnie i masz stronę w porządnym stanie technicznym, zacznij od progu Lokalnego (700-1 200 zł/mc): on-page, monitoring fraz i wizytówka Google wystarczają, żeby zebrać ruch z okolicy. Próg Wzrost (1 700-2 500 zł/mc) ma sens dopiero wtedy, gdy chcesz rankować na frazy poradnikowe i sprzedażowe spoza własnego miasta, bo to wymaga regularnych treści. Rekomendację dostajesz po briefie, razem z uzasadnieniem, dlaczego nie proponujemy droższego progu.
Czy trzeba podpisywać umowę na 12 miesięcy?
Nie. Fakturujemy miesięcznie, okres wypowiedzenia to jeden miesiąc, nie ma opłaty startowej ani kary za wcześniejsze zakończenie. Mówimy natomiast wprost, że SEO potrzebuje 6-12 miesięcy, żeby się spiąć finansowo, więc jeśli nie masz takiego horyzontu, lepiej wybrać jednorazowy audyt albo kampanie płatne. Umowa lojalnościowa na 12-24 miesiące jest zwykle zabezpieczeniem wykonawcy przed własnymi wynikami, nie gwarancją dla Ciebie.
Czy kupujecie linki?
Nie. Linki z blog farm to ryzyko deindeksacji i nieefektywnie wydany budżet. Robimy outreach do realnych mediów branżowych, posty gościnne i partnerstwa contentowe. Trwa to dłużej, ale to jedyny model, który utrzymuje efekty po kolejnych aktualizacjach algorytmu Google.
Czy prowadzenie wizytówki Google jest w cenie?
Tak, od progu Lokalnego w górę. Wizytówka to kategorie, komplet danych NAP, zdjęcia, opisy usług, posty i reagowanie na opinie. W wynikach lokalnych mapa z trzema wizytówkami wyświetla się nad wynikami organicznymi, więc przy usługach w jednym mieście potrafi dowozić więcej telefonów niż sama strona. Opinie zbierasz Ty, my dajemy proces i przypomnienia: kupowanie opinii jest zakazane i wykrywalne.
Co jeśli mam już SEO-wca?
Możemy przygotować jednorazowy audyt jako second opinion. Sprawdzimy, co robi obecny zespół, gdzie są dziury i czy ma sens kontynuować. Jeśli zdecydujesz się na zmianę wykonawcy, przejęcie i ustawienie procesu zajmuje zwykle 1-2 tygodnie.
Co się dzieje z pozycjami, gdy zakończymy współpracę?
Artykuły, poprawki techniczne i linki zostają na Twojej stronie i pracują dalej. Pozycje nie znikają z dnia na dzień, natomiast po kilku miesiącach zaczynają się osuwać, bo konkurencja publikuje, a Ty nie. To zasadnicza różnica wobec kampanii płatnych, w których ruch kończy się w dniu wyłączenia budżetu. Dostęp do wszystkich kont, danych i treści jest Twój od pierwszego dnia.
Czy gwarantujecie pozycję pierwszą?
Nie. Nikt nie jest w stanie rzetelnie zagwarantować konkretnej pozycji na konkurencyjnej frazie. Co gwarantujemy: techniczne SEO bez błędów, plan contentowy oparty na danych, transparentny raport co miesiąc i wzrost wyświetleń w Search Console w pierwszych sześciu miesiącach.
Czy trzeba przebudować stronę, żeby zacząć pozycjonowanie?
Zwykle nie. Audyt pokazuje, czy obecny serwis da się doprowadzić do porządku poprawkami, czy problemy siedzą w fundamencie (silnik, struktura adresów, wydajność). Jeśli sensowniejsza jest przebudowa, mówimy to przed podpisaniem abonamentu, a nie po trzech miesiącach tłumaczenia, dlaczego nie ma efektów. Adresy URL przy przebudowie zachowujemy albo przekierowujemy, żeby nie stracić historii w Google.
Co dokładnie dostaję w artykule?
Brief plus research (3-4 godziny), draft 1 500-3 500 słów, jedna runda Twoich uwag, publikacja w CMS-ie z meta, schemą, linkowaniem wewnętrznym, obrazkiem hero i grafiką do social. Cały cykl: 5-10 dni od zlecenia tematu. Jednostkowo to 500 zł za tekst i tyle samo kosztuje, kiedy zamawiasz go poza abonamentem.